Jak sztuczna inteligencja opowiedziałaby historię własnego powstania? W „Artifice” głos zabiera sztuczna istota z przyszłości. Szukając swoich początków, rekonstruuje wspomnienia Louise, wnuczki człowieka nazywanego „ojcem AI”. Historia technologii oglądana z tej perspektywy nabiera osobistego wymiaru. Liczy się zarówno to, jak powstawały pierwsze programy, jak i to, co z tamtego czasu zapamiętała Louise.
Holendersko-albański choreograf Klevis Elmazaj splata trzy plany czasowe. Z przyszłości, w której sztuczna istota próbuje zrozumieć własne pochodzenie, przenosi widzów do czasów pisania pierwszych programów AI i do Japonii epoki Edo, gdzie rozgrywa się fikcyjna historia miłosna. Pięcioro tancerzy zmienia role, a każda z tych opowieści ma własny rytm, brzmienie i sposób poruszania się. Historie rozwijają się w solach i duetach, by spotkać się w finałowym tańcu całego zespołu.
Oddając perspektywę sztucznej istocie, spektakl pyta o ludzką ambicję i odpowiedzialność. Co chcemy przekazać istocie, którą powołujemy do życia? I ile kontroli zachowujemy, kiedy zaczyna ona samodzielnie odczytywać swoją historię?
Więcej na stronie teatru